Przyznaję się bez bicia, że faktycznie już trochę minęło czasu odkąd ostatni wpis ujrzał światło dzienne na tym blogu. Było to oczywiście powodowane latem i tym, że po pracy rzadko się do domu wracało (to tak z grubsza, bez wdawania się w ciekawsze szczegóły ), nie mówiąc już o znalezieniu czasu na napisanie czegokolwiek.
Kolejna część sagi uwielbienia O.R pod tytułem „Jak Ojciec Rydzyk dorobił się fortuny” Nie mogę znieść w jakim stopniu nasz naród jest omamiony przez Rydzyka więc pora wyjaśnić parę rzeczy. Bez zbędnego gadania zaczynajmy… 1986-1991 r. Ojciec Tadeusz Rydzyk przebywa w Niemczech, gdzie sprowadzał do Polski niemieckie samochody zwolnione z opłat celnych. Umożliwiały mu to [...]
Życzę wszystkim którzy czytają tego Bloga wszystkiego najlepszego w 2008 i aby każdy następny rok był dla Was lepszy od poprzedniego. Co się zmieni w nowym roku? Jedno jest pewne… trzeba będzie się przyzwyczaić do pisania 2008 zamiast 2007… znowu… aż strach pomyśleć który to już raz . Jeżeli chodzi o resztę to pożyjemy, zobaczymy.
Nie jest dla nas bynajmniej zaskoczeniem, że po lecie przychodzi jesień. Cykliczność jest sprawą oczywistą, o której pisał Rej, Drużbacka i wielu innych. To, że słońce zacznie się chować coraz szybciej za horyzont, staniemy się apatyczni i coraz trudniej będzie nam opanować wzmożony apetyt, nie oznacza jeszcze, że oddać się mamy nastrojom melancholijno- nostalgicznym. W [...]
Flickr
LinkedIn
Lukas RSS
MyBlogLog
StrumbleUpon