Guillermo Habacuc Vargas, kostarykański artysta, przywiązał psa do ścian jednej z galerii i zagłodził go. Dzieło zostało wybrane do reprezentowania Kostaryki na Biennale Ameryki Centralnej w 2008 roku w Hondurasie. O sprawie poinformował nas Filip Barche, autor bloga w Onet.pl.
Vargas przywiązał liną do ściany w galerii Managui, chorego, bezpańskiego psa o imieniu Natividad. Wcześniej artysta z Kostaryki głodził psa i nie dawał mu wody do picia. Zwierzę zdechło.
Wydarzenie to nie wywołało oburzenia wśród odwiedzających wystawę, oburzeni natomiast są internauci z całego świata, którzy zachęcają do podpisania petycji, mających na celu zablokowanie wyjazdu Vargasa na Biennale.
Ciężko stwierdzić do jakiego bestialstwa jest się w stanie człowiek posunąć aby tylko o nim było głośno. Mnie tylko ciekawi gdzie jest w tym ta cała „sztuka”
Wydarzenie to nie wywołało oburzenia wśród odwiedzających wystawę
Ludzie wyprani z emocji…. A czy człowiek bez emocji jest dalej człowiekiem?
To co w przyszłości będzie oddzielało ludzi od maszyn to będą emocje… ale czy oby na pewno?
Brak słów…
Tylko dostać takiego śmiecia w swoje ręce…
Tagi: świat
Wpis został dodany w sobota, Listopad 10th, 2007 o 11:43 pm
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przy pomocy RSS 2.0.






Flickr
LinkedIn
Lukas RSS
MyBlogLog
StrumbleUpon
Ciekawe czy za zagłodzenie tego niby artysty potwora, dostane nagrodę?
Robię ręczny trackback:
http://blog.rmwysocki.net/2007/11/tfurczo-przez-wielkie-jak-wida-tfu.html
@xcc Ode mnie owszem
Trzeba tępić takich sk…
Ech, za każdym razem kiedy ‘artyści’ znieważą jakieś religijne symbole, oplują Ojczyznę itd. wywiązuje się dyskusja w której zgrana paczka oburzonych ‘obrońców wolności sztuki’ zamyka usta ‘bandzie cenzorów’.
Tak by nikomu nie przyszło czasem na myśl, że ci ‘artyści’ to klika uprawiająca szokowanie i walkę z ‘nietolerancją’ za publiczne pieniądze…
No więc więcej ‘tolerancji’… Szykujcie ‘szarzy ludzie’ swoje podatki – nasi ‘artyści’ też chętnie się tam wystawią – oczywiście dla naszego uświadomienia.
W dzisiejszych czasach prawdziwa sztuka już prawie umarła (oczywiście to tylko moje zdanie, bo wiem że zaraz znajdą się ludzie którzy mnie za to zbesztają). Jedyne co możemy dzisiaj zobaczyć to różnego rodzaju idiotyzmy i grupę ludzi przekonującą innych że to właśnie jest sztuka… czyli tak zwana „Sztuka Współczesna” której przykład widzimy powyżej. Sztuka wyprana z zasad, wartości i przekazu. Tak jak napisałeś Xponok… ludzie chcą się za WSZELKĄ CENĘ dorobić i prześcigają się w coraz to bardziej szokujących „dziełach sztuki”… gdyż tylko ten „szok” może dać im pieniądze jako że talentu to oni nie mają. Nie ma już Artystów… są tylko „Artyści”
też bym przywiązała tego gościa do liny i wygłodziła
Żal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Biedny pies………
I ludzie na to pozwolili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!